Gdy doznamy uszkodzenia tkanki miękkiej narządu ruchu powinniśmy jak to najszybciej możliwe schłodzić miejsce urazu przy pomocy:
- lodu syntetycznego w aerozolu (tylko na miejscu wypadku)
- zimnego wysychającego kompresu
- jednorazowych kompresów lodowych
- kostek lodu lub zmrożonego termożelu
Trzeba pamiętać, że przy stosowaniu kompresów z kostek lodu lub termożelu konieczna jest izolacja skóry, czyli schładzanie poszkodowanego miejsca przez materiał - szmatkę lub ręcznik. Zapobiegnie to ryzyku odmrożenia skóry. Schładzanie przynosi najlepsze rezultaty przez pierwsze trzy doby od odniesienia kontuzji. Cykle schładzania wyglądają następująco:
I doba – schładzanie 20 – 30 minut, 1 godzina i 30 minut przerwy itd.
II doba – schładzanie 20 – 30 minut co 4 – 6 godzin.
III doba – schładzanie tak jak w dobie II w zależności od nasilenia się bólu i objawów zapalnych.
Przy zwichnięciu lub skręceniu stawu dobre efekty daje również naprzemienne chłodzenie i moczenie w misce z ciepłą wodą z mydlinami uszkodzonego miejsca. Cykl wygląda jak przy chłodzeniu tkanek, tylko po schłodzeniu wkładamy stopę do ciepłej wody z mydlinami. Woda nie może być za gorąca by nie poparzyć się. Mydliny wytwarzamy rozpuszczając szare mydło Biały Jeleń w misce z ciepłą wodą do momentu uzyskania nieprzezroczystego szarego roztworu.
Kolejnym krokiem powinno być stosowanie maści zaleconych przez specjalistę odpowiednio do odniesionego urazu. Przykładowo mogą to być Aescin gel lub Reparil plus Heparinum krem 3000 jednostek lub Lioton 1000. Te dwa ostatnie specyfiki zawierają heparynę, która zmniejsza krzepliwość krwi i stosowana miejscowo działa przeciwobrzękowo. Zaleca się aplikację powyższych żeli w stosunku 1:1, czyli na przykład wycisnąć z tubki potrzebną ilość Aescin gel i w tej samej proporcji Heparinum i posmarować chore miejsce. Cykl stosowania maści powinien wyglądać następująco:
I doba – smarowanie co 2 godziny.
II i III doba co 4 – 6 godzin.
Następnym dobry sposobem jest stosowanie kompresu zimnym Altacetem. Preparat ten ma właściwości ściągające, zmniejsza opuchliznę, łagodzi odczyny zapalne i uśmierza ból. Przygotowanie roztworu:
- 6 tabletek rozpuszczamy w szklance zimnej wody, dodajemy kilka kostek lodu, roztwór przechowujemy w lodówce i przed użyciem mieszamy.
- następnie bierzemy watę i moczymy w zimnej wodzie po czym wyciskamy, nasączamy roztworem Altacetu i przykładamy do miejsca gdzie wystąpił uraz.
W zależności od poziomu urazu zakładamy również bandaż elastyczny z umiarkowanym dociskiem uszkodzonego miejsca. Opatrunek uciskowy zakładamy od najniższego punktu kontuzjowanego odcinka uniesionej kończyny i wykonujemy w kierunku serca (ku górze). Następnie powinniśmy dbać o to, by układać wysoko uszkodzoną kończynę powyżej serca i dbać o jej odpoczynek ograniczając jej aktywność do minimum.
Przy cięższych urazach konieczne może być unieruchomienie ostateczne, które można odroczyć na 2 – 3 dni od wystąpienia wypadku i w tym czasie stosować zabiegi przedstawione powyżej. W poważnych sytuacjach konieczne też jest wykonanie ultrasonografii (USG) lub prześwietlenia (RTG). W zależności od decyzji lekarza pomocne w leczeniu urazów będą przepisane leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, przeciwzakrzepowe i inne. Końcowym etapem jest fizykoterapia i kinezyterapia, która jest uzależniona od rodzaju odniesionego urazu i po uzgodnieniu z lekarzem pozwoli nam na powrót do aktywności sportowej.
Odniesienie kontuzji w walce na boisku piłkarskim nie jest niczym przyjemnym lecz powinniśmy mieć świadomość, że prędzej czy później nie unikniemy odniesienia urazu, więc powinniśmy wiedzieć chociaż o podstawowych działaniach jakie powinniśmy w takim wypadku zastosować. Im szybciej zareagujemy na zaistniałą sytuację, a przede wszystkim będziemy wiedzieć jak sobie pomóc, przyczynimy się tym samym do skrócenia naszej przerwy w występach na boisku. Niewątpliwie jednak nie powinniśmy bawić się sami w lekarzy i każde zaistniałe uszkodzenie dla własnego zdrowia zawsze skonsultować z doktorem. Najważniejsza jest nasza szybka i świadoma reakcja po wypadku, a resztą powinien już zająć się fachowiec. Najlepiej jednak jak urazy trzymają się od nas z daleka i przedstawione powyżej porady stosujemy jak najrzadziej, czego wszystkim młodym piłkarzom życzę.
Źródło: Medicina Sportiva Vol. 8.
WItam. Bardzo fajny blog. Podobają mi sie zapieszczane posty. Ogólnie wszystko na plus.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
www.polishleague.prv.pl
Witam wszystkich!
OdpowiedzUsuńZapraszam do menadżera piłki nożnej!
Graj z rywalami z całego świata i udowodnij, że jesteś najlepszy!
Do wygrania jest, wiele atrakcyjnych nagród i trofeów! Dołącz do nas, a nie pożałujesz!
http://www.powerplaymanager.com/r327993/
Ja bym dodał konieczność konsultacji lekarskiej. Uraz urazowi nie równy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To jest jeden z takich blogów, które powinni trenerzy nakazywać czytać swoim młodym zawodnikom. Chociaż zgadzam się z Marcinem, że jednak najważniejsza powinna być konsultacja z lekarzem.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam na naszego bloga.
http://play-and-ball.blogspot.com/
Pozdrawiam :)
Świetny blog, zapraszam do siebie jeśli interesujesz się sportem i wychowaniem fizycznym http://sportiwf.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy artykuł, dla wielu ludzi z pewnością przydatny.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog o piłce , oby więcej takich.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
A moim zdaniem, przy każdym poważniejszym urazie należy poddać się "oględzinom" lekarza. Coś, co dziś wydaje się błahe, w przyszłości może powrócić ze zdwojoną siłą...
OdpowiedzUsuńPozdr
Bardzo ciekawy post! Oby więcej takich.
OdpowiedzUsuńZapraszam również na mojego bloga, jeżeli ktoś interesuje się sportem:
http://kapisport.blogspot.com/
A to ciekawe, zapraszam do siebie:
OdpowiedzUsuńhttp://astonmarketsopinie.blox.pl
świetny wpis na temat urazów jakie mogą nas spotkać, zapraszam również do siebie na bloga o ekstraklasie
OdpowiedzUsuńhttp://ekstraklasowy.pl/
Ciekawy wpis. Polecę go znajomym trenerom i piłkarzom.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog, zapraszam także do siebie na bloga
OdpowiedzUsuńhttp://przemekw15.bloa.pl/
http://kochampilkarstwo.blog.pl/
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na bloga dopiero zaczynam i chętnie popisze z kimś kto oceni moje teksty i wyrazi swoje zdanie a przy tym moze wyjsc jakas fajna dyskusja :)
onet.pl
OdpowiedzUsuńBez konsultacji medycznej raczej się za dobrze nie wyleczymy..
OdpowiedzUsuńhttp://www.jesttak.pl
Super blog! Zapraszam do mnie! :)
OdpowiedzUsuńhttp://viscaelbarcavivacatalunya.blogspot.com/
Najważniejsze, to mieć z kim grać. Na szczęście można dzisiaj online szybko znaleźć chętnych do wspólnej gry :)
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim trzeba starać się nie dopuszczać do kontuzji, a jeśli już je mamy, to wyleczyć przed powrotem do sportu.
OdpowiedzUsuńCiekawy artykuł. Sam kiedyś troszkę kopałem jednak zabrakło i umiejętności i wytrwałości. ;) Zacząłem jednak wyrażać swoje zdanie w temacie piłki nożnej. Zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuńhttp://cyberblogsportowy.blogspot.com/
Świetny wpis! Czekam na kolejne!
OdpowiedzUsuńBardzo fajne, że młodzi zawodnicy rozwijają się intelektualnie i sportowo :)
Super wpis, i bardzo ciekawe informacje. Dzięki wielkie!
OdpowiedzUsuńU mnie Fastum dobrze działa. Opakowanie słabe po rebrendingu ale zwartość dobra
OdpowiedzUsuń